Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


229!

Płatki ryżowe na mleku z bananem, kiwi, masłem orzechowym i siemieniem lnianym.
Rice flakes cooked in milk with banana, kiwi, peanut butter and flax seeds.

Płatki ryżowe ... Dawno zapomniałam o ich istnieniu. Śniadanie delikatne bo świąteczne jadło uszami mi wychodzi ;) 
Przyznam, że z roku na rok coraz mniej odczuwam magię świąt... Nie wiem skąd to się bierze i czy tylko ja tak mam. Obecne uważam za bardzo udane i jedne z lepszych. Spokojnie mijają a resztę przedsylwestrowego czasu odpocznę w szpitalu na badaniach diagnostycznych.

4 komentarze:

  1. Mojego serca ryżowe nie podbiły, może dlatego, że źle je przyrządziłam. Jak ty je zrobilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pierwszy raz zrobiłam kilka miesięcy temu - inaczej - to wyszły fatalne (jakieś takie twarde) i je skreśliłam. Postanowiłam spróbować jeszcze raz ale na inny sposób. Wsypałam do garnka ok 50 gram płatków ryżowych,zalałam wrzątkiem i gotowałam 3 minuty- dolewałam wrzątku gdy brakowało wody. Następnie dolałam mleka i gotowałam do zgęstnienia - ok 4-5min. Wtedy są mięciutkie i gęste. Słodzisz, dodajesz ekstrakt waniliowy/migdałowy, owoce, cokolwiek zechcesz ;)

      Usuń
  2. O tak, miła odmiana po świątecznych smakołykach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też świąteczne jedzenie uszami wychodzi :P

    OdpowiedzUsuń