Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


149!

Waniliowo-bananowa Partaszka z bananem, orzeszkami ziemnymi, jagodami goji i syropem klonowym
Vanilla-banana "Partaszka" with banana, peanuts, goji berries and maple syrup.


Wanilowo-bananowa Partaszka

Mąki pełnoziarnistej +/- 40g
Mleka 3,5% szklanke lub półtora
jajka sztuk 1
soli szczyptę
cukru waniliowego łyżeczkę, dwie
ekstraktu waniliowego ociupinę
banana pół

Wszystko prócz mąki mieszamy i gotujemy w garnuszku. Mieszając dosypujemy powoli mąkę by nie powstały gródki. Gotujemy do uzyskania bardzo gęstęj konsystencji. 

Obecne dodatki: jagody goji, orzeszki ziemne, banana pół, syrop klonowy


10 komentarzy:

  1. Wow, nigdy nie słyszałam o czymś takim! Bardzo ciekawy deser, z chęcią go zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiło mnie to śniadanie :) Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe te twoje śniadanko ;) bardzo smacznie wygląda, więc trzeba spróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jadłam kiedyś takie coś w szpitalu, chyba sie to nazywa kleik.:)
    Albo się mylę.
    Ale mimo wszystko na pewno smakuje pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kleiki to głównie z kasz i ryżu. W szpitalach z kaszy mannej. Pracowałam w kilku szpitalach i zawsze kleiki były z manny :) W obecnej placówce karmią Moich pacjentów manną (strasznie narzekają na nią - nie dziwie się codziennie to samo :D) To jest na bazie mąki :) Przepis znalazłam dawno temu w Moim zeszycie. Nie pamiętam skąd go mam. Ale zapisałam że to zupa mleczna "Partaszka" więc trzymam się tej nazwy.

      Usuń
  5. Kurczę, trzeba to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oooo coś nowego :)) wygląda cudownie i musi być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie podana :) filiżanka <3

    OdpowiedzUsuń
  8. hej obserwuje Twój blog od jakiegoś czasu i musze Ci powiedziec, że znalazłam w sieci fajny program do sprawdzania ile jeszcze sadełka trzeba zrzucić :) sprawdz-sylwetke

    OdpowiedzUsuń