Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


106!


 Drożdżowe gofry z masłem orzechowym, bananem i kako.

Przepis na gofry znajdziecie u Slyvvi. U mnie mleko sięskończyło dlatego dałam maślankę. Wyszły wyśmienite :)

Ostatnio nie mam ochoty na nic. Czuje się beznadziejnie. Nadal nie mogę znaleść pracy w zawodzie, wiem że w dzisiejszych czasach to trudne ... Ale naprawdę jest mi przykro że nie mogę robić tego co lubię. Tyle nauki, wolontariatów, kursów i pieniędzy ... By usłyszeć "nie poszukujemy/brak miejsc/ale jako wolontariat potrzebujemy". Wszystko fajnie tylko że ja potrzebuje w końcu zarobić. Chce się wyprowadzić, żyć własnym życiem. Jasne mogę się zatrudnić w czymś innym. Ale wracamy do kwestii tego że to nie jest to co chce robić. A zarabianie 7 zł/h, pracując 12 godzin siedem dni w tygodniu na umowe zlecenie ... zbiera mi się na płacz. Pracodawcy w dzisiejszych czasach to dranie, wyzyskiwacze. Szukają taniej siły roboczej ... Niektórzy jednak są mocno zdesperowani i naprawdę potrzebują tych nędznych złotych więc zgadzaja się na taką umowę. Naprawdę mi przykro że żyjemy w takich czasach...

15 komentarzy:

  1. Jest kryzys. To raz.
    Pracodawcy są jacy są - to dwa. Ale nie wszędzie, nie wszyscy, nie wszystko od razu da się wyprostować, nie zawsze różowe okulary każdy ma na swoim nosie, trzeba swoje 'odstać w kolejce', odczekać, zacisnąć zęby. Niektórym od razu udaje się załapać do fajnej pracy, założyć coś swojego, inni muszą na to zwyczajnie poczekać, popróbować, pozłościć się, powkurzać..
    Na tym polega życie, tak sądzę:)
    A mimo to, jesteś wykształcona, masz - jak to się mówi - fach w ręku.
    Zrób na przekór życiu i wrednym ludziom - uśmiechnij się i pomyśl na spokojnie, co możesz zmienić, na pewno wpadniesz na jakiś pomysł..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdaje sobie z tego sprawę, tylko po dwóch latach czekania, wojowania, pracowania na wolontariatach po których miała być praca ... Naprawdę trace powoli cierpliwość. Zwłaszcza jak znajomi ze studiów dostają po znajomości dobre posadki. Już brak mi sił by się uśmiechać czasami.

      Usuń
  2. No tak, warunki na rynku pracy nie są sprzyjające... szkoda, że tak zdolnej dziewczynie jak ty trudno znaleźć pracę, do tego śliczna :) mam nadzieję, że szybko się coś znajdzie i będę trzymać kciuki! a ty głowa do góry, będzie dobrze :*
    gofry *-* !! kusisz ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym stanąć w obronie pracodawców. Fakt- niektórzy myślą tylko o jak największym zysku (jak to ludzie) ale prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach koszty zatrudnienia pracowników są tak wysokie, że po prostu niekiedy pracodawcy(szczególnie te małe i średnie przedsiębiorstwa) nie stać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są szczerzy i mówią od samego początku jaka jest stawka to ja nic do nich nie mam. Ale mi się zdarzyło że stawka była zupełnie niższa w dniu podpisywania umowy. Albo zatrudniają "ale z umową trzeba poczekać" i kończy się dniami pracowania za friko. O tych pracodawcach mówię.

      Usuń
  4. gofry z bananem są boskie :))
    zgadzam się w stu procentach z tym co napisałaś. W dzisiejszych czasach w naszym kraju ze świecą szukać kogoś kto pracuje w zawodzie i dobrze zarabia ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wszyscy to dranie :)
    Ja też tak pracowałam... dostawałam 2k na rękę - ktoś powie o fajnie, dużo. Tak ale ja pracowałam bez przerwy, przed pracą, po pracy, od pon do soboty + niedziela w domu. Święta też, codziennie! I to w takiej atmosferze okropnej, takim strachu... i bez umowy, na swoim komputerze bo firma skąpiła eh...

    Ale teraz jest inaczej :) na rękę dostaję znacznie mniej, ale pracuję od pon do piątku, w luźnej i miłej atmosferze, na super sprzęcie, robiąc to co lubię :) W końcu coś znajdziesz ;) Ja też się tak czułam, jakbym miała zwariować od tego nic nie robienia! Ale od tygodnia jest już praca i jest lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to gratulacje :D Samych sukcesów życze ;)

      Usuń
  6. myslałam, że po fizjoterapii można w miare łatwy sposób znaleźć pracę, które satysfakcjonuje, ale chyba sie mylilam. :) .zastanawiam sie nad tym kierunkiem. czy polecasz ? śniadanie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo myśłałam. Sam kierunek jest naprawdę warty polecenia :) Nie sposób się nudzić :D Zawód bomba ale ciężko jest w tej chwili z pracą, może się to zmieni. Prawdopodobnie otworze z koleżanką gabinet bądź wyjade do Francji gdzie jest zapotrzebowanie na fizjotewrapeutów. Dostałam taką propozycję i się nad tym poważnie zastanawiam. Ale to nie jest łatwa decyzja.

      Usuń
    2. z pewnością decyzja nie jest łatwa. Umiesz francuski ? dzięki za wyjaśnienie.

      Usuń
    3. Nie, ale oferują darmowy kurs francuskiego w Krakowie. Dodatkowo sponsorują przelot do Francji i mieszkanie na miesiąc czasu. No i umowe o prace w placówce.

      Usuń