Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Jeszcze ciepłe z piekarnika :)


Bananowe jaglano-amarantusowe babeczki z masłem orzechowym :)

Inspiracja zaczerpnięta od Agaty z kilkoma modyfikacjami :)

Składniki:
kasza jaglana ok 60g
nasiona z amarantusa ok 10g
banan
jajko (w tej wersji zapomniałam dodać :p)
masło orzechowe
woda i mleko 100/50 (tak na oko)
soda oczyszczona
proszek do pieczenia
cynamon
aromat waniliowy

Kaszę i ziarna amarantusa ugotowałam z mlekiem i wodą, dodałam reszte składników (prócz masła orzechowego) i zmiksowałam. Przełożyłam ostygniętą masę do 6 silikonowych foremek, na wierzch machnęłam po łyżce masła orzechowego i udekorowałam plasterkiem banana (pochowały się ;P)


Gdybym tylko nie była gapą prezentowałyby się o wiele lepiej :/ Ale Figiel uczy się na błędach i już więcej nie zapomni o jajku :)
Ale mimo braku tego nieszczęsnego jajka i mizernego wyglądu, palce lizać! A w najbliższym czasie postaram się naprawić swój błąd ;)

2 komentarze:

  1. hahah ja ostatnio zapomnialam dodać jajka do naleśników i musiałam skrobać patelnię :D Tobie przynajmniej wyszły, a na dodatek były smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dodatek zawsze chodzi o jajko :D Tylko ono wypada mi z głowy niewiedzieć czemu :D A jak na patelni coś nie wyjdzie to morderczy humor mam do końca dnia :D Dobrze że to - mimo wszystko - wyszło bo by wylądowało za oknem ;)

      Usuń