Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Fantastyczne i jedyne w swoim rodzaju!


Bananowo-twarogowe knedle* nabite czereśniami. Podane z jogurtem, cukrem trzcinowym i cynamonem.


* Knedle zrobione z kaszy mannej i odrobiny mąki pełnoziarnistej. Przepis znajdziecie w odpowiedniej zakładce :)



Nie planowałam banana, ale w trakcie rozgniatania sera przypomniały mi się leniwe z lekkowkuchni. I ten bonus był bardzo trafiony!


Zrobiłam je wieczorem a dzisiaj rano podgrzałam na parze. Smakiem biją na głowę wszystkie knedle jakie do tej pory jadłam! A połączenie banana i czereśni ... no genialne! Pyszotka :D Moje kubki smakowe znalazły się w 7 niebie.


Wszystkie zdjęcia na blogu są robione smartfonem ... niestety :< Oglądam z zachwytem zdjęcia innych blogerów i żałuję że nie mam lustrzanki. No bo już mnie irytuje ta moja jakość zdjęć.



Bananowo-twarogowe knedle z czereśniami


150 półtłustego twarogu  (można dać 250, ja akurat miałam 150)
pięć łyżek kaszy mannej
łyżka mąki pszennej pełnoziarnistej
1/2  jajka (całe gdy 250g twarogu)
banan
czereśnie
tcukier  trzcinowy
jogurt

Ser,  sól, banana rozgniatam widelcem, dodaje wymieszaną kasze manną z mąką i odstawiam na kilka minut. Dodaje do twarogu żółtko z cukrem  i  ubite na sztywną pianę białko (nie musi być koniecznie ubite ;)). Delikatnie łącze obie masy. Czereśnie kroje w połówki  i pozbywam się pestek . Mocząc dłonie w letniej wodzie formuję z masy kulki wielkości orzecha włoskiego i nabijam  je czereśnie.  Do gotującej osolonej wody delikatnie łyżką wrzucam kluski , od czasu do czasu szturcham je w wodzie by nie przylepiły się do dna. Od wypłynięcia czekam 2-3 minuty i zgarniam  knedle na talerzyk. posypuje cukrem trzcinowym by się rozpuścił na kluchach :) Kłade 2 łyżeczki jogurtu naturalnego i posypuje cynamonem.  

14 komentarzy:

  1. Bananowo-truskawkowe knedle? Masz mnie <3 Proszę, niech ktoś mi takie zrooobi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowo-czereśniowe :D Ale jak tylko dorwe truskawki to pierwsze co to z nimi zrobie to knedle!

      Usuń
  2. jej, tak dawno nie robiłam pysznych knedli , pokusiłaś mnie !! świetnie je podałaś, po prostu nic tylko zajadać <3
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ale mi chęci narobiłaś na takie knedle:) ja czekam na śliwki i do dzieła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też na nie czekam :D Tak jak na truskawki ;)

      Usuń
  4. takie z manny wychodzą naprawdę delikatne, a jeszcze te (własne?) czereśnie - cudo. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam knedle :)Bananowo-czereśniowe musiały być pyszne ! ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł:)polecam różne dodatki -konfitury dostępne na www.anielskieprzysmaki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają naprawde fantastycznie te przysmaki :D

      Usuń
  7. Muszę zrobić knedle! Uwielbiam, a tak dawno ich nie jadłam. Pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam je!
    Muszę zrobić powtórkę;)

    OdpowiedzUsuń