Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Proste i dobre

Bułka żytnia z masłem orzechowym, dżemem z czarnej porzeczki oraz  nutellą i zielonymi wiórkami kokosowymi.

Brakowało mi banana do nutelli :<

Sesja, sesja i po sesji :)

Budyniowy pudding z manny i otrębów owsianych*. W środku kiwi, różowe wiórki kokosowe i masło orzechowe. Z lodówki w słoiczku po maśle orzechowym* :)

Słodziutkie czereśnie

Brązowy ryż z mlekiem, bananem czereśniami, orzechami laskowymi i mleczną czekoladą.


W kuchni panuje armagedon, remont daje nam troszkę w kość. Nie można nic ugotować, więc trzeba kombinować. Użyłam czajnika elektrycznego by ugotować ryż :D W jaki sposób? Wieczorem wsypałam ryż do termosu i zalałam go wrzątkiem. Zamknełam i do rana się "ugotował", można? Można :D

Mocno migdałowo-waniliowa ..

Nocna migdałowo-waniliowa owsianka* z daktylami, migdałami i płatkami kokosa.

* płatki owsiane, płatki jęczmienne, jogurt waniliowy/mleko, ekstrat migdałowy i cynamon.

Bardzo polecam to połączenie. Sądze, że na ciepło byłoby jeszcze lepsze :)

Co dobrego tam się skrywa? Głupawka po nieprzespanej nocy....



Nocna owsianka* z bananem, brzoskwinią i cynamonem...

* po 3 łyżki płatków owsianych i żytnich

Wpakowana w puste opakowanie po jogurcie. Bardzo praktyczny pojemnik gdy musisz jechać bladym świtem do Łodzi na egzamin z Metod Specjalnych. Po spałaszowaniu wyrzucasz i nie musisz się martwić pustym pojemnikiem... Wiem że zajmują mało miejsca ale i tak mnie szlag na miejscu trafia jak mi w torbie tak latają. A po całonocnym powtarzaniu materiału łatwo mnie zdenerwować. PNFy, Kaltenborny, Sherborny, Simonsy, Upledgery, Ayresy i cała reszta tych kozaków potrafi dać w kość... Tak więc spakowana, chwytam owsiankę i pędze na pociąg. Mam nadzieję, że po drodze się nie udławię. Wish me good luck!


Pyszności z samego rana :)





Budyniowe migdałowo-kokosowe "ciacho" nadzine nutellą  

Zdecydowanie ląduje ono na pierwsze miejsce Moich ulubionych śniadań! No rewelacyjne, będę się zachwycać do końca dnia :D haha


Budyniowe migdałowo-kokosowe "ciacho" nadzine nutellą  


  • 2 łyżki płatków jęczmiennych
  • łyżka otrębów owsianych
  • łyżka kaszy mannej 
  • łyżka budyniu śmietankowego 
  • szklanka mleka
  • aromat migdałowy
  • słodzidło wg gustu
  • wiórki kokosowe
  • kakao do posypania
  • łyżeczka nutelli

Więcej niż połowę szklanki mleka gotujemy z mieszanką płatków,otrąb i kaszy. Słodzimy i dodajemy aromatu migdałowego. W pozostałym mleku mieszamy proszek budyniowy. Gdy w garnku mieszanka lekko zgęstnieje wlewamy  mleko z budyniem. Gdy uzyskamy bardzo gęstą konsystencję to wyłączamy gaz, dodajemy wiórki kokosowe  i lekko mieszamy. Połowę papki przelewamy do naczynka, na wierzch "rozmazujemy" nutellę i pokrywamy ręsztą papki. Wstawiamy do lodówki na noc. Rano wystarczy wyjąć z naczynka "ciacho", posypać kakaem i pałaszować ze smakiem!

Miętowo-czekoladowa Quinoa!

 Kakaowo-miętowa Quinoa z jogurtem, bananem, czekoladą mleczną hazelnut Milki i pokruszoną białą.




W końcu zrobiło się cieplej :) W komentarzach pisaliście o orzeźwieniu. Więc zaserwowałam miętową Quinoe. W połączeniu z czekoladą i bananem ... mmm nic dodać nic ująć - tylko pałaszować ze smakiem!

Miłego dnia :D


Klasycznie a jednak inaczej ... bo idealnie


"Idealna Owsianka"* z kiwi, orzechami ziemnymi, nutellą i cynamonem.

Człowiek uczy się całe życie. Do tej pory gotowałam owsiankę na sposób : zalej mlekiem, gotuj, mieszaj od czasu do czasu, podaj i zjedz. Tymczasem natrafiłam na artykuł na temat przygotowania owsianki. Zdziwiłam się, bo wszystko do tej pory robiłam na opak...

Po pierwsze:
 Przed gotowaniem, płatki owsiane podgrzałam na patelni. 
Aż lekko się zarumienią i zaczną pachnieć. (ok 5 min)

Po drugie:
 Płatki wrzucamy DO GOTUJĄCEGO się mleka z szczyptą soli.
 Mleka ma być nie za dużo. (Na szklankę płatków szklanka mleka)

Po trzecie:
 Jak już wrzucimy... przykrywamy garnek pokrywką,
 NIE MIESZAMY, po prostu czekamy aż się ugotują.


U mnie wygląda inaczej bo dodatkowo dodałam pod koniec kaszę manną ;)

Jak już spróbowałam ... No pyszniutka, czuję różnicę! Od tej chwili tak będę przygotowywać swoją owsiankę!

Kakaowo-orzechowy pudding


Kakaowo-orzechowy pudding* z orzechami laskowymi

* kasza manna, ziarna amarantusa i otręby owsiane.  Inspiracja

Dzisiaj ustne zaliczenie z ortopedii, będzie dobrze :) Ale nie podoba mi się ten deszcz za oknem!!!

Na poniedziałkowy poranek ...



Pełnoziarniste naleśniki* z śmietankowym budyniem i dżemem z czarnej porzeczki.

* Pół na pół - mąka pszenna pełnoziarnista i pszenna razowa



Poniedziałkowe umilacze :) Naleśniki z budyniem to trafiony pomysł. Cieplutkie, delikatne i kremowe. O tak rozkosz dla podniebienia. Tego potrzeba w poniedziałkowe poranki ;)


W tej chwili wszystko mam do przodu :)
I bardzo mnie to cieszy, ide jak burza. Niech tak będzie do samego końca. Mimo że nie mam za dużo czasu to i tak znajduje choć ociupinkę na książki. Skończyłam "Człowieka bez psa" i sięgnełam po dawno zakupione "światło między oceanami". A że w wczoraj była piękna pogoda wraz z chłopakiem rozpoczeliśmy w parku "koczing". Nie zabrakło też żurawinowego towarzystwa :D


Brakowało mi tych byczingów i ciepłych dni. Czekam tylko na ten czas gdy skończy się nauka i będę wolna myślami od tej uczelni. Po 2 latach wolne weekendy... Człowiek nigdy nie doceniał tych 2 dni.
A teraz? O słodka wolności :) Tyle zrobi się czasu wolnego. Oby nie zabrakło pomysłów na wykorzystanie tego czasu. Chociaż i tak nieważne jak, ważne z kim ...
A ten cały wolny czas chce spędzić z Moim ukochanym ...






Prosto z piekarnika ..


Pieczona waniliowa owsianka z bananem, kiwi, żurawiną, orzechami włoskimi, laskowymi i cynamonem.

Dziękuje za wczorajsze wsparcie :) Zaliczyłam i mam nadzieje że już niczego nowego profesor nie wymyśli. Dzisiaj czas na pediatrię i test. Chce już ukończyć tą uczelnie. I zrównać ją z ziemią :D

Klasycznie i pysznie ;)

Kakaowa owsianka z jogurtem, prażoną gruszką, cynamonem i masłem orzechowym.

Wczoraj o godz. 18 kochana profesor stwierdziła że anuluje nam obecne oceny końcowe z przedmiotu  i dziś mamy się stawić na ustne zaliczenie. Pięknie ...  Tylko na tej uczelni jest to możliwe. Ona już od początku niszczyła Moje zdrowie i postanowiła do samego końca je szarpać. Trzymajcie kciuki!

Słodkie tosty :)

Tosty graham z serkiem wiejskim, truskawkami i kakao/twarogiem i dżemem z czarnej porzeczki.



Kolejne szybkie śniadanie :) Potrzebuje bonusowego czasu... na sen i odpoczynek. A tu weekend i zaliczenie z pediatri - goń się Kasiu :D

Filiżankowe nutellowe ciacho :)


Filiżankowe nutellowe ciacho i truskawkowo-bananowy mleczny koktajl **




Pulchniutkie, pachnące, jeszcze ciepłe mikrofalowe ciacho :) W dodatku z nutella <3 Dzisiejsze śniadanie jest po prostu boskie :D Do końca nie byłam pewna jak będzie smakował ten mikrofalowy wypiek ... a wyszedł naprawdę rewelacyjnie. Oczywiście z piekarnika byłoby jeszcze lepsze ale wiadomo że rano nie ma wystarczająco czasu na takie wypieki. Dziękuję Ci mikrofalo!

Filiżankowe Nutellowe Ciacho


jajko
3 łyżki mąki pełnoziarnistej
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka sody
3 łyżki kakao w proszku
mleko tak 1/4 szklanki
łyżeczka nutelli - można dać więcej :)
3 łyżeczki słodzidła (3 łyżeczki cukru trzcinowego/cukru/słodzika ..)
esencja waniliowa
ulubiona 'filiżanka' :D

Wszystko mieszamy w filiżance i wstawiamy do mikrofali. Najwyższe obroty około 1,5-2 minuty i gotowe :D




Banana split :D

Banana Split - banan, płatki pełnoziarniste Bakalland, płatki owsiane, twaróg, dżem z czarnej porzeczki, masło orzechowe i orzechy laskowe.

Małe co nieco dla wielbiciela bananów :D

Migdałowo-bananowa zupa mleczna z kaszą gryczaną niepaloną





Migdałowo-bananowa zupa mleczna z kaszą gryczaną niepaloną i rodzynkami

Wczorajszy dzień na praktykach był dosyć ciekawy. Dołączyły do mnie 3 studentki pielęgniarstwa z Portugalii (erasmus). Żadna z pielęgniarek nie znała angielskiego więc studentki musiały dołączyć do nas, czyli rehabilitantów znających dobrze ten język. Nic o pielęgniarstwie się nie dowiedzą ale zobaczą jak to wygląda od naszej strony :P Ciekawe czy nie - muszą to jakoś znieść :D
Co jeszcze? Hm... Byłam podrywana na "wózek inwalidzki", no i w dodatku prawdziwy gangster znalazł się na mej liście bardzo niecodziennych pacjentów...




Znowu praktyki :P


Owsianka z serkiem wiejskim*, nektarynką, bananem i nutellą.

* dodany w trakcie gotowania by się ślicznie rozpuścił :)
Hej-ho, hej-ho na praktyki by się szło... Już mam dość tych praktyk :P Wogóle to kto wymyślił praktyki w ostatnim semestrze? I to w trakcie sesji?? Bezsensu!

Budyniowa :)

Waniliowa budyniowa owsianka z bananem, rodzynkami, orzechami laskowymi, prażonymi płatkami pszennymi i cynamonem.

Spać!Chce wolnych weekendów!

Piątkowa rozpusta ...



Migdałowa kasza jaglana na mleku z bananowym-twarogiem, truskawkamibiałą czekoladą, mleczną czekoladą z orzechami od Milki i orzechami laskowymi.




Niebiańskie śniadanie, szkoda że tak szybko znikło :)
Już od jakiegoś czasu miałam wielką ochotę na kasze jaglaną. Widocznie czekała na truskawki które dorwałam wczoraj. Jakimś cudem kilka przetrwało do rana... haha ja i Moje uzależnienie od owoców :D  Miłego piątku Kochani :*

Róża jest od Mojego Słońca :*


Na pocieszenie ...


Waniliowy pudding z brązowego ryżu z twarogiem, bananem, kiwi i masłem orzechowym.



Wczoraj chciałam zacząć czytać Thomasa Harissa ale akurat nie mieli go w sklepie i musiałam złożyć zamówienie (dopiero w pt będą na mnie czekać książki). Rodzice nie chcieli jechać do innych księgarni by kupić mi prezent. Dlatego sięgnełam po "Człowiek bez psa" Hakan Nesser'a. Bardzo wciąga. 
Wczoraj gdyby nie życzenia złożone sms'owo, blogowo (dziękuję Wam za życzenia :*), facebook'owo to bym wogóle nie odczuła urodzin. 

" Hej, Siostrzyczko... Wszystkiego Najlepszego :) "

Migdałowy "dmuchany" naleśnik* z brzoskwinią, cynamonem i migdałami, podany z waniliowym twarożkiem** i dżemem z czarnej porzeczki***. Herbata Green Hills o smaku jeżyny

Kakaowa przyjemność

Kakaowo-migdałowa owsianka z bananem, ananasem, migdałami, wiórkami kokosowymi i cynamonem.

Dziś wszystko na szybko, myślałam że z tego pośpiechu coś popsuje przy owsiance. Na szczęście wyszła doskonale :)

Zachwycający pudding o poranku

Waniliowy pudding z ziaren amarantusa i quinoa'y* z ananasem, kiwiżurawiną i aloesem. 

* 2 łyżki ziaren amarantusa, 2 łyżki Quinoa'y i łyżka kaszy jaglanej 


Pierwszy raz z amarantusem. W trakcie gotowania troszkę kuł mnie jego charakterystycznie intensywny zapach, ale jak już go spróbowałam ... zakochałam się. Ten smak jest diablo-dobry ! Już w połowie pałaszowania czułam że będę musiała pomyśleć o powiększeniu żołądka ;) Taki cudny posiłek musi być zjedzony do samego końca!  

Dobrze mieć Swoją drugą połówkę ...

Serek wiejski z domową morelową konfiturą* i dwie chrupko-ciepluchne kromki chleba z ziarnami.

* Konfitura mamy Mojego chłopaka, śniadanie sponsorowane przez "teściową" :D haha 

Od wczorajszego wieczoru byłam bardzo zestresowana. Dwa dni przed Egzaminem otrzymaliśmy na poczcie emaila od Starostki - "Na prośbę wielu" osób przełożyłam Egzamin na 8.06. Od tego czasu skrzynkę pocztową zalewały maile - oburzenie, gniew, rzucanie mięsem, i inne nieprzyjemne treści lały się bez końca. Z tych wiadomości wynikneło że tylko naszej starosce nie pasował dzisiejszy termin a z dalszych informacji wynikneło że wyjechała do Barcelony na długi weekend. To My się uczyliśmy i nic nie planowaliśmy na ten weekend a samolubna Starostka siedzi w Barcelonie ...  pięknie. No trudno, pogodziłam się więc na szybko zaplanowaliśmy grilla na działce taty Chłopaka. Wszystko pięknie ale już w piątek wieczorem zalało poczte następnymi wiadomościami, ludzie się zbuntowali i wysłali wiadomość do prowadzącej by jednak odbyło się zaliczenie w terminie. Nie odpowiadała ani na wiadomości pocztowe ani na telefony. I kolejne dyskusje żeby już zostawić ten 8.06 bo już na szybko ludzie coś zorganizowali na pierwszego. Do rana kłótnie na rocznikowym mailu, ja u chłopaka zaczynam się denerwować bo nie wiem co robić. Jechać czy nie? Marnować pięniądze na wyjazd by pocałować klamkę i zmarnować dzień na trase Warszawa-Łódź-Warszawa?Zdecydowana większość potwierdziła że nie jedzie, zadzwoniłam do paru osób które odpowiedziało - "nie będzię zaliczenia". No i sprawa jasna. Cały wieczór i poranek chłopak mnie rozluźniał :) Jak dobrze że go mam. Bez iego byłoby mi ciężko!
Rano po śniadaniu. Podjechaliśmy rowerami na działeczkę, pogoda super. Dostałam wielką milkową czekoladę z orzechami od "teścia" a babcia mojego Lubego przyniosła tort i sernik. Na stole mnóstwo ciast i innych łakoci ... A ja rzucam się niczym maniak na świeże truskawki i ananasa (pierwszy raz jadłam ananasa "nie-z-puszki"! Jakie to dobre!). To mója słabość i uzależnienie. Tak - OWOCE. Śmiejemy się, grilujemy, świętujemy dzień dziecka. Jest wspaniale. Czasem nas deszcz oblał - z dwa razy. I nagle jak grom z nieba wiadomość. Zaliczenie odbyło się. Zajebiście. Ci co pisali że nie pojadą ... pojechali. Poprosili o zaliczenie. Zajebisty rocznik. Tutaj też Moj Kochany mnie nie zostawił. Po godzinie dzwonienia po znajomych uzyskałam dobre wieści - Doktor zrobiła coś jakby zerówkę, a dla tych co nie przyjechali (bo zostali błędnie poinformowani) będzie egzamin 8 (NIE poprawka tylko pierwsze zaliczenie). Humor poprawił mi Chłopak i jego rodzina. A jak wróciłam do domu to dorwały mnie czereśnie...
Jak ukończę tą uczelnie to po obronach pójdę w takie balety że obudze się w Warszawie i za kija nie będę wiedziała jak do niego dotarłam ...