Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Śniadanie po gruzińsku :)

Gruzińskie Chaczapuri* , pomidory oraz jogurtowo-pestowy sos
przepis <-- podobny do tego z national geographic traveler, ja wymieszałam fete z twarogiem półtłustym



Bardzo konkretne śniadanko :)  Ostatnio za dużo słodkich śniadań, dlatego postanowiłam wypróbować coś słonego. Wczoraj w poczekalni sięgnełam po national geographic traveler i natrafiłam na ten przepis. A że uwielbiam solić... Wiem że sól jest zła ale bez niej byłoby mi trudno funkcjonować. Tak samo mam z kawą ... A dlaczego?  Mam bardzo - podkreślam BARDZO - niskie ciśnienie, lekarze dziwią się że wogóle mam ochotę na cokolwiek, "Pani to ma wogóle siłę się uśmiechać? Żyć?" - miłe słowa dla kogoś kto walczy ze stanami lękowo- depresyjnymi ...

6 komentarzy:

  1. ciekawy przepis, do wypróbowania :) ja zdecydowanie bardziej lubię śniadania słodkie, ale czasem już po prostu muszę coś zjeść na wytrawnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam tak samo :)

      Usuń
    2. I ja i ja! :)
      Wygląda smakowicie i ciekawie :)

      Usuń
  2. ooo ciekawe, nigdy nie jadłam ,ale apetycznie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale dzisiaj egzotyczne śniadanie miałaś! (; z ciśnieniem mam dokładnie tak samo. bardzo często mam zawroty głowy, gdy chociażby zbyt gwałtownie wstanę. mnie lekarze kazali ograniczyć ilość pitych płynów, bo jeszcze rok temu potrafiłam dziennie wypijać nawet 6 litrów wody i wszelkich herbat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, aż 6 litrów! Ja mam problem z wypiciem chociaż szklanki wody dziennie, a co dopiero więcej... O.O Ale mój organizm nigdy mnie jakoś nie woła o uzupełnienie płynów. Może dlatego. Jeśli chodzi o mnie to pije z 4/5 kaw dziennie i szklanke mleka na noc. I finito. Z wstawaniem też mam problem... A najgorzej to Moja reakcja na zmiane pogody. Wszystko na raz, ból głowy, kręcenie po zmianie pozycji, mam w żołądku karuzelę... itd Czasem zdarzają się dni gdy otwarcie drzwi są dla mnie niemożliwością. Jakbym przesuwała jakiś ogromny głaz! Raz zrezygnowałam z picia kaw na pare miesięcy i było jeszcze gorzej więc o ponownym zaprzestaniu zapomnijcie ;)

      Usuń