Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Quinoa


Quinoa* na mleku  z bananem, kiwi, rodzynkami, masłem orzechowym i cynamonem.

* Opierałam się na przepisie Sylvvii:  2 łyżki komosy ryżowej, 2 łyżki mieszanki płatków [owsianych, żytnich, jęczmiennych otrębów owsianych i zarodków pszennych] oraz 1 łyżka kaszy jaglanej. 


Pierwszy raz jadłam komose ryżową i muszę przyznać że jest naprawdę pyszna! Teraz to częściej będzie gościć w mym jadłospisie ;) A jutro znowu wypróbuję coś nowego. A co! W życiu trzeba próbować nowych rzeczy :)
Wszystko idzie ku lepszemu. Od wczoraj zajmuje się swoim małym pacjentem :) Od pn do czw będę jeździć do Rembertowa rehabilitować bardzo pociesznego przedszkolaka . Wczoraj to oboje siebie wykończyliśmy, śmiechów nie było końca :) Wymyślałam to nowsze "zabawy" i nawet nie zauważył że jest w trakcie rehabilitacji. I o to mi chodziło! A dziś mam  rozmowę o pracę. Może w końcu będę pracować w klinice! Trzymajcie kciuki :)

9 komentarzy:

  1. nie probowalam jeszcze komosy ryżowej, rzadko widze ją w sklepach ale musze ją w koncu dorwac :)
    jesteś z Warszawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam koło siebie sklep ze zdrową żywnością. Ale i tak nie zawsze jest, akurat wczoraj została jedna paczuszka. Widocznie na mnie czekała. Tak jestem :)

      Usuń
    2. miło trafić na kogoś z tego samego miasta, bo większość blogerek jest " z dołu mapy" ;)

      Usuń
    3. Też to zauważyłam, i zastanawia mnie czemu jest nas tak mało :^ Trzeba troszkę pozarażać znajomych :D

      Usuń
  2. Jak ja jej daawno nie jadłam, pycha;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jej jeszcze nie jadłam, ale mam ochotę zakupić i spróbować ;) w takim wydaniu jak twoje na pewno pycha ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam już motywację, żeby pójść w ten weekend po komosę do sklepu ze zdrową żywnością. Pyszną jej wersję przygotowałaś! :)

    Mam ciocię i prababcię w Rembertowie :D

    OdpowiedzUsuń