Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Na poranne marudzenie brzuszka ...



Yerba Mate - Rosamonte - ze szczyptą zielonej herbaty liściastej, owocami pigwy i innmi suszonymi owocami w filiżance*




Prażone ziarna orkiszu ze świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny podane z masą twarogową, suszonymi śliwkami, orzechami włoskimi i pomarańczą.

*Moja tykwa odpoczywa :P

Lubię ziarna orkiszu, sycą, fajnie się je "chrupie" i mają ten niepowtarzalny smak. Samo przygotowanie orkiszu zajmuje troszkę czasu na co Mój brzuch zawsze głośno narzeka (ale on zawsze z rana marudny) ... to naprawdę warto bo na długo milknie po takim śniadaniu :)

4 komentarze:

  1. ojej, ale to wszystko skomplikowane:D

    OdpowiedzUsuń
  2. ziarna orkiszu !! hmmm chętnie bym spróbowała w twojej pysznej wersji *-*

    OdpowiedzUsuń