Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Moje własne słońce :)

Pogoda znowu deszczowa, więc postanowiłam rozświetlić swój poranek tą wariacją!





Nocna Gryczanka* z jogurtem greckim. Do tego pięknie pomarańczowe kawałki moreli i pomarańczy w towarzystwie orzechów włoskich. Cynamon też się "władował" ;) A niedaleko parzyła się "herbata Czarnego Smoka" - herbata oolong - z melisą i melonem :)








* 4 łychy kaszy gryczanej niepalonej wymieszana z łychą Quinoa'y, gotowałam na mleku wieczorem i zostawiłam do rana by całe mleko się wchłoneło. 

Równie dobrze by pasowało masło orzechowe ale wolałam tak :D O!
W trakcie delektowania się herbatą i buszowaniu po nowościach muzycznych ... odnalazłam fantastyczny kawałek Marii Sadowskiej. Jak znajde taki utworek to nie mam litości dla sąsiadów! Wielka szkoda że w mojej Hondzie nie działa radio :<!
Dodatkowo zapragnełam mieć na swojej pułce już dobrze mi znane powieści Thomasa Harissa: Hannibal Rising, Red Dragon, Silence of the Lambs oraz Hannibal. Posiadam czytnik e-booków, ale to nie to samo co KSIĄŻKA! Pachnąca, mile szeleszcząca, ciężka, zajmująca sporo miejsca w torbie, niewygodna - ale własna! Posiadam już własną kolekcję Shakespeara (w jęz. polskim jak i angielskim tak go uwielbiam), niepełną Kinga a teraz chce Harrisa!
Czekałam tylko na nowe tłumaczenie. No i dziś wyszperałam nowe wydania Albatrosa <3 ... teraz pozostaje mi czekać na zbliżającą się okazję ...  Moje urodziny ... <3

4 komentarze:

  1. super, musze koniecznie zrobić kaszę gryczaną w słodkiej wersji ;p
    a skąd te morelki? tęsknie już za nimi *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj koniecznie :) Morele niestety są z puszki :P

      Usuń
  2. gryczanej na słodko jeszcze nie próbowałam :) a świeże morele ostatnio widziałam u mnie na bazarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyczna wiadomość :D Ja akurat rano natknełam się na zapuszkowaną więc takiej użyłam. Musze koniecznie odwiedzić bazar w najbliższym czasie!

      Usuń