Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Racuchy i pare słów o 4 Warszawskim Nightskatingu

Pełnoziarniste pulchne racuchy z dżemem truskawkowym* i serkiem wiejskim.
* Dżem wmieszałam w ciasto! Noramalnie wyszły mi przepyszne pączusie! Dżem Łowicz 100%

Słodziutko :)

Migdałowa owsianka na mleku sojowym z jabłkiem, płatkami pełnoziarnistymi z truskawkami (Bakalland), dżemem truskawkowym*, orzechami włoskimi cynamonem

* Wmieszany, 100% Łowicza

Tak dawno nie jadłam owsianki z jabłkiem ... Trzeba było nadrobić tą zaległość :D

Wczoraj po śniadaniu poszalałam na rolkach, zrobiłam kilka rundek w pobliżu stadionu. Kocham rolki <3 Pusta trasa, wielkie słuchawy na uszach (YBC na full-basach), piękna pogoda - no zyć nie umierać :D 15km w ramach rozgrzewki przed dzisiejszym Warszawskim Nightskating'em (Kto sie wybiera? :D).
Program Endomondo - nadal mnie troszke denerwuje w niektórych sprawach. Sygnał GPS zadziałał dopiero pod stadionem :/ - więc km  było ciutek więcej. No i czasem mi się zacina i nie odpauzuje (ARGH!)
Zachciało mi się również zrobić rundkę w Parku Skaryszewskim ale kompletnie zapomniałam że nawierzchnia jest jak szwajcarski ser z dziurami ... Już na samym początku myślałam że Moja twarz pozna bliżej beton ...
Ale i tak było fantastycznie :D


A powinnam się zabrać za naukę ... Egzamin z Geriatrii już w ten weekend ... Buuuu...

Roztańczony poranek :)



Pieczona owsianka z bananem, pomarańczą, świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny, cukrem trzcinowym oraz makiem podana z jogurtem

Wczoraj dostałam w swoje łapki płytę YBC (Yolanda be Cool) - Ladies & Mentalmen. Od rana na pełnych basach z miską w ręku tańcze w rytmach  Dancehall/Calypso ;)Od bardzo dawna nie czułam się tak pełna sił. Czuję że mogę wszystko! Latać, przenosić góry, w końcu czuje szczęście, żyję!


Bananowa rozkosz ...

Miętowo-cytrynowa owsianka* podana z bananem i łaciatą czekoladą mleczną. Całość obsypana kakaem i cynamonem.

* owsianka na herbacie miętowej z świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny.


Jestem bardzo ufna i można mnie łatwo wykorzystać ... Tyle razy dostałam w kość i do tej pory niczego się nie nauczyłam... A podnoszenie się z ziemi za każdym kolejnym kopniakiem jest coraz trudniejsze ...

Tak więc, naprawdę miło jak kolega oszukuje ludzi w Twoim imieniu a Ty o niczym nie wiesz... Dopóki nie dostajesz wezwania... Tak właśnie wygląda sprawa Mojego chłopaka i jego kolegi. Dzisiaj ruszamy do Opola... 7 godzin jazdy pociągiem, noc w schronisku młodzieżowym a o 10 rozprawa w sądzie.Żadamy adwokata i miejmy nadzieje że zdążymy na pociąg o 11.15 (bo kolejny dopiero o 23 ... no normalnie jakaś czarna dziura) wracamy do domu póżnym wieczorem ... dwa dni z życia wzięte ...Boże jakie to wszystko niesprawiedliwe i bez sensu. Tyle godzin podróży by tylko zarządać adwokata... Jak pomyślę że niedługo znowu trzeba będzię tam pojechać ... Brrr...

















Poniżej zdjęcie przed Moim zamachem... Troche poprawiła humor ...

Bardzo sycąca Partaszka!


Pełnoziarnista partaszka z dodatkiem śliwki duszonej z miodem, migdałami i cynamonem :)

Jedno z tych bardzo sycących śniadań! Zakochałam się w tej niewinnej i prostej papce! Potrzeba tylko mleka, mąki i jajka by stworzyć takie cudeńko! Czuje że będzie często-gęsto gościć na śniadaniach!

PS. obiecany przepis :)

2 lub 2,5 szklanki mleka 
jajko
+/-  5 łyżek mąki pełnoziarnistej 
słodzidło - cukier, cukier trzcinowy/ miód/ słodzik 

Więcej niż połowę mleka wlewam do garnka i wstawiam na małym ogniu.  W tym czasie do reszty mleka wbijam jajko i trzepaczką mieszam dodając małymi porcjami mąkę. Gdy mleko będzie się powoli zagotowywało wlewam "wytrzepaną" masę i mieszam.  A teraz MOJA ulubiona część -  tego nie musicie robić, bo tego w podstawowym przepisie nie ma, ale ja mam niesamowitą frajdę ;P - trzepie trzepaczką zawartość garnka aż do całkowitego zagotowania :D. Jeśli stwierdzę że jest za mało gęsta dosypuję mąki tak by uzyskać ulubioną papkowatą paćkę, jeśli nie jesteście papkożercami jak ja to dolejcie wody/mleka.  Papkę przelewamy\ do miski, dodaje słodzidło i jakie tylko dusza zapragnie dodatki i pożeram :) 

Moje własne słońce :)

Pogoda znowu deszczowa, więc postanowiłam rozświetlić swój poranek tą wariacją!





Nocna Gryczanka* z jogurtem greckim. Do tego pięknie pomarańczowe kawałki moreli i pomarańczy w towarzystwie orzechów włoskich. Cynamon też się "władował" ;) A niedaleko parzyła się "herbata Czarnego Smoka" - herbata oolong - z melisą i melonem :)

Na poranne marudzenie brzuszka ...



Yerba Mate - Rosamonte - ze szczyptą zielonej herbaty liściastej, owocami pigwy i innmi suszonymi owocami w filiżance*




Prażone ziarna orkiszu ze świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny podane z masą twarogową, suszonymi śliwkami, orzechami włoskimi i pomarańczą.

*Moja tykwa odpoczywa :P

Lubię ziarna orkiszu, sycą, fajnie się je "chrupie" i mają ten niepowtarzalny smak. Samo przygotowanie orkiszu zajmuje troszkę czasu na co Mój brzuch zawsze głośno narzeka (ale on zawsze z rana marudny) ... to naprawdę warto bo na długo milknie po takim śniadaniu :)

Puszyście ...


Kasza manna na mleku z nutą śmietankową i ubitym białkiem. Na puchatej mannie leży posiekane kiwi, przykryte pokruszoną czekoladą mleczną/białymi drażami mlecznymi, wiórkami kokosowymi, kakaem oraz cynamonem.

Wcześniejszy Nieba Puch nie dorasta tej mannie do pięt! Tak delikatnej i puszystej konsystencji trudno się oprzeć. Ukoiła mnie i na chwile oderwała od Moich problemów.
Ta noc przyniosła kolejne koszmary w których mnie mordują. Są takie realistyczne i przerażające ... Najczęściej przewija się w nich kanibalizm. Do tego dochodzi problem z zasypianiem oraz wczesnym wstawaniem. Jeszcze od niedawna była to godzina piąta, dziś wskazówki zegara pokazały mi czwartą ... Próby ponownego uśnięcia pozostały próbami. Zrezygnowana sięgnęłam po jedną z tych rzeczy które przynoszą mi przyjemność i są pomocne w oderwaniu się od tego wszystkiego ... po  książkę. Kocham czytać i nie wyobrażam sobie życia bez książek. Jestem tym kim jestem właśnie dzięki nim.

Dziś odkrywam portal BookLikes, wydaje się być ciekawym pomysłem.

Jednak wole słodkie ...

Pełnoziarniste naleśniki z mozarellą, pomidorami,bazylią,szynką drobiową i szparagami.

To moje ostatnie NIEsłodkie śniadanie... Naleśniki nie zmarnowały się - ktoś inny je zjadł :) TYLKO nie myślcie że wyszły niedobre (co to to nie!), wręcz przeciwnie! Po prostu -> wytrawne śniadania nie są dla mnie, tylko słodkie wchodzą w grę! Świerze/ suszone OWOCE (bez nich nie moge rozpocząć dnia!), płatki śniadaniowe, słodkie kasze, jogurty, serki wiejskie,masła orzechowe, orzeszki i inne słodkie składniki! To jest to co wprawia mnie w pozytywny nastrój z rana! Dlatego na mych kolanach - a tak dokładniej brzuchu bo się rozłożyłam na fotelu ^^ -  wylądowała miseczka pełna odpowiednich pyszności!

Serek wiejski z kiwi, bananem, nutellą z mieszanką płatków prażonych pszennych, owsianych i pełnoziarnistych nestle fitness.

I tak właśnie powinny wyglądać poranki!
A jeśli zastanawiacie się co jest na Mojej ulubionej bluzie z 3/4 rękawkami ... Klik ;) Bardzo lubie tego typu bluzy.
Teraz poluję na jakąś fajną koszulkę.  A nawiązując do wczorajszej Alicji może ta?


Nieba puch ...


Owsianka z budyniem śmietankowym, bananem i masłem orzechowym obsypana wiórkami kokosowymi ...

Lubie poranki gdy siedze na balkonie z kawą i wsłuchuję się w ciszę. O piątej nad ranem wszystko jest takie piękne i magiczne. Miasto dopiero budzi się ze snu, powietrze jest takie leniwe i rześkie jednocześnie. Zamykam oczy i daje się ponieść myślom ... 

Fala poniesie mnie tam gdzie będę chciałł 

Zmienić wszystko by się nie zmieniło wcale nic...
                                                      Myslovitz

Śniadanie po gruzińsku :)

Gruzińskie Chaczapuri* , pomidory oraz jogurtowo-pestowy sos
przepis <-- podobny do tego z national geographic traveler, ja wymieszałam fete z twarogiem półtłustym


Quinoa


Quinoa* na mleku  z bananem, kiwi, rodzynkami, masłem orzechowym i cynamonem.

* Opierałam się na przepisie Sylvvii:  2 łyżki komosy ryżowej, 2 łyżki mieszanki płatków [owsianych, żytnich, jęczmiennych otrębów owsianych i zarodków pszennych] oraz 1 łyżka kaszy jaglanej. 


Pierwszy raz jadłam komose ryżową i muszę przyznać że jest naprawdę pyszna! Teraz to częściej będzie gościć w mym jadłospisie ;) A jutro znowu wypróbuję coś nowego. A co! W życiu trzeba próbować nowych rzeczy :)
Wszystko idzie ku lepszemu. Od wczoraj zajmuje się swoim małym pacjentem :) Od pn do czw będę jeździć do Rembertowa rehabilitować bardzo pociesznego przedszkolaka . Wczoraj to oboje siebie wykończyliśmy, śmiechów nie było końca :) Wymyślałam to nowsze "zabawy" i nawet nie zauważył że jest w trakcie rehabilitacji. I o to mi chodziło! A dziś mam  rozmowę o pracę. Może w końcu będę pracować w klinice! Trzymajcie kciuki :)

Zapiekana gofrowa kanapka :D

Pełnoziarnista zapiekana kanapka gofrowa z serkiem wiejskim, bananem i kakaem :)

I znowu słońce zawitało! Oby tak słonecznie już zostało! O!
A tymczasem gofrowa kanapka :D By troszkę rozpuścić tego serka. Zachwycająco pachnąca, sycąca i w dodatku dobra!

Dni pełne wrażeń

Owsianka z marchewką, jabłkiem, ananasem, jogurtem/ricottą i orzechami włoskimi* :)

* Zainspirowana owsianką Darii. Miałam ostatki ricotty więc dodałam trochę jogurtu :)

"Lord of the dance" było niesamowite! Ale szkoda że nie przygotowali odpowiednio miejsc do oglądania :P Bo trzeba było wstawać by można było widzieć najważniejsze - nogi tancerzy :D Ale i tak było magicznie! Zwłaszcza jak czułam i słyszałam to mocne energiczne stepowanie! Ta moc! Niezapomniane emocje...

A wczoraj mieliśmy w końcu czas na odwiedzenie Centrum Nauki Kopernik. No tam to już wogóle pełen odlot :) Niektóre ekspozycje tak mnie zachwyciły i zamurowały że przegonić się mnie nie dało :D Zwłaszcza gdy opierając się łokciami o dwa specjalne punkty i przykładając dłonie do uszu mogłam słuchać muzyki :D Na zdjęciu akurat słucham z "pałeczki" nie wiedząc jeszcze że można użyć łokci... więc wyobraźcie sobie Moją minę jak odkryłam potem ten fakt ;) A jak słuchałam muzyki gryząc słomkę ... mam zdjęcie mego ogromnego wytrzeszczu ale oszczędze wam tego widoku :D Później robot próbował naśladować te miny ale nawet jemu było trudno :D
Na górnym piętrze razem z chłopakiem śmigaliśmy na latającym dywanie :D Normalnie obijaliśmy się od ściany do ściany z wielką radochą. Niesamowite :D Naprawdę jeśli jesteście w Warszawie koniecznie zobaczcie to miejsce! Potrzeba prawie całego dnia by to wszystko zobaczyć/przeżyć, ale naprawdę warto!


Badania i drugie śniadanie ...

Bułka grahamka z masłem orzechowym, twarogiem półtłustym i dżemem truskawkowym*

* Łowicz 100% z owoców Dżem truskawkowym

Postanowiłam skorzystać z miłej pogody i siedzę z netbookiem oraz wieżą artykułów na balkonie(na zdjęciu pokazana tycia część wielkiego stosu papieru z badaniami, artykułami...). Niedlugo znowu trzeba odwiedzić pacjentów i ich ponękać badaniami. Stosik zwiększy swoją wysokość...
Mam takie chwile załamania, niechęci, złości i rezygnacji w trakcie pisania pracy. Czasem mam ochotę rzucić w pizdu to wszystko za balkon ale szkoda mi tej całej pracy. Jak pomyślę że muszę zabrać się za wyniki ... to mi się słabo robi.
Jedyne co mnie teraz podtrzymuje w dobrym nastroju to zbliżający się wieczór. Mój wspaniały chłopak kupił nam bilety na "Lord of the Dance" który odbędzie się dziś na Torwarze! Boże jak ja uwielbiam te irlandzkie tańce!! Wieczór zapowiada się Magicznie :)
A tymczasem ... wracam do swojej pracy dyplomowej ...

Pieczna gruszka

Pieczona gruszka z suszonymi śliwkami,kiwi, serkiem wiejskim,  prażonymi migdałami, musli* i cynamonem.

* Mieszanka > Musli delikatne śliwkowe z rodzynkami i słonecznikiem - Fitella,  Musli Śniadaniowe - Just Fit i płatki owsiane.  

Po raz drugi budzi mnie słońce :) Nareszcie pogoda postanowiła nas uraczyć ciepłem i jasnością. A śniadanko ... pyszności :) Od razu człowiek ma dobry humor z samego rana!
No i doczekałam się najważniejszego!  Moge w końcu wyciągnąć Swoje ukochane balerinki <3 Bardzo za nimi tęskniłam :)