Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)



Budyniowa waniliowa owsianka z suszona morelą, jogurtem gęstym bakomy, płatkami śniadaniowymy justfit i
dżemem z czarnej porzeczki <3

Nie wiem jak Wy, ale ja KOCHAM dżem z czarnej porzeczki! Generalnie czarną porzeczkę uwielbiam. Ale Dżem to istny raj dla Mojego podniebienia. Nie truskawkowy, wiśniowy, brzoskwiniowy, tylko z czarnej porzeczki <3 Ponieważ Moim wrogiem jest BIAŁY CUKIER, to rzadko po niego sięgałam. Ale to wszystko się zmieniło gdy tylko ujrzałam w Biedronce nowy dżem łowicza. Zero białego cukru! 100% owoców <3 zagęszczony sokiem jabłkowym. W dodatku cena - 4,99. Z szaloną radością pobiegłam z nim do kasy :)

Dżem pycha :) Bardzo go polecam!

Łącząc go z budyniową owsianką - waniliową - przypomniały mi się czasy przedszkola. Budyń z sokiem owocowym - zazwyczaj malinowym. Oj wtedy nie lubiłam budyni, były dla mnie obrzydliwe (tak jak korzuchy na mleku - NADAL FUJ!). A wiadomo, jak się nie zje wszystkiego to nie odejdzie się od stołu! Dlatego cudowałam i chowałam go w wazonikach gdy przedszkolanki nie patrzyły :D  
Bylam strasznym niejadkiem i znałam sporo miejsc do chowania jedzenia ... wazoniki, doniczki nawet pod obrusem czy stołem  znajdowało się miejsce na jakiś szpinak czy klopsik. Teraz pałaszując budyniowe śniadanko śmieję się z pomysłowości tamtej małej dziewczynki :)
A wy jakie macie wspomnienia z przedszkola? Też nie mogliście odejść od stołu dopóki wszystkiego się nie zjadło? 

Miłego Dzionka Moi Kochani :D   

1 komentarz: