Moje zdjęcie

Cześć! Witam każdego kto pojawia się na Moim blogu. Moich stałych bywalców jak i gości, którzy mam nadzieje również zostaną obserwatorami :)
Kilka słów o mnie? Fizjoterapeutka zamieszkująca Warszawę, lubiąca marzyć, wyczulona na piękno oraz wrażliwa na potrzeby innych. Nałogowo czyta książki, zdrowo się odżywia i ze wszystkich posiłków najbardziej uwielbia śniadania, wróć! Kocha śniadania - tak lepiej :D Swoją miłością do śniadań dzieli się właśnie z Tobą na tej stronce :)


Omlette du ... no bez fromage :D

omlette z cukinią
        omlette with zucchini

Ostatni tydzień wakacji... 
No i zacznie się Moje kursowanie : Warszawa - Łódź, Łódź - Warszawa. 
Wstawanie w środku nocy by zdążyć na pociąg o 5.25. 
Siedzenie od rana do wieczora na wykładach +
 godziny spędzone w tej samej pozycji w pociągu ...
Już czuje nadchodzący ból  kolan i 4 liter ... 
Życie Studenta jest fantastyczne, no żyć nie umierać :D

I najgorsze- prowiant! 
Co przygotować i ile tego zabrać? 
A jak to będzie za mało/dużo?
A jak się wyleje/wysypie zawartość pojemnika?*
Masa pojemników które są niewygodne i nieszczelne.
Musze w końcu kupić porządne pojemniki. 
Lub jakieś jedno, dwupiętrowe.
Czy możecie mi coś zaproponować? Myślałam o pudełkach 
na bento, ale czy w praktyce się sprawdzają? 

* Często-gęsto pojemniki mi się otwierały i cała
zawartość lądowała w torbie. Bardzo niefajnie! Zawłaszcza gdy
to początek dnia a do domu daleka droga ... 


Ale wracając do mojego śniadania ...


Nie wiedzieć czemu  ...
Podczas jego przygotowywania, przypomniał mi się
 odcinek Dextera  "Omlette du fromage" :D haha :)
Nuciłam to non stop. Dobry humor od samego rana, 
oby tak dalej :D


"Omlette z cukiniĄ" 

Widelcem wymieszałam jajka (2 + 1 białko) z łyżeczką jogurtu
 naturalnego 0%. Dodałam  zmieloną słodką paprykę, 
przyprawę uniwersalna i sól.
Na patelnie wrzuciłam posiatkowaną cebulkę i startą cukinię. 
Posypałam przyprawą do szaszłyków i chwilę podsmażyłam. 
Wrzuciłam do osobnego naczynka i zabrałam się za omlet. 
Wlałam jajka na patelnię (mały ogień). Czekałam aż troszkę się zetnie
 i delikatnie małymi porcjami kładłam na omlet cukinie z cebulką.
Gdy spód był gotowy przewróciłam na drugą stronę. 
Gotowy omlet przełożyłam na talerz i ułożyłam na nim pomidory w plastrach. 
Posypałam solą i bazylią. 
No i koniec psot :)


Z przyjemnością zjadłam :)


Miłego Dnia Kochani :))

4 komentarze:

  1. Oo, taki omlet musi być pyszny. :) Chyba wyląduje u mnie w najbliższym czasie na stole
    Miłego! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam taki z cukinią. Świetne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam jeszcze by dodać marchew ale spasowałam :D Dziękuję za komentarz, wiele on dla mnie znaczy. Twój blog "poranne inspiracje" nie dość że wiele wniósł do Moich śniadań to jeszcze mnie zachęcił do prowadzenia własnego bloga! :)

      Usuń